Kryzys na rynku pracy?
W Warszawie też odczuć można kryzys. Zwalniani są pracownicy, coraz mniej nowych ogłoszeń z ofertami prac. Ale czy jest tak do końca? Postanowiłem zobaczyć jak to jest np. w pobliskich sklepach. Odwiedziłem koło 10 sklepów i zgadnijcie ile szukało pracowników, nieważne czy na staż, jako ochroniarz, magazynier czy sprzedawca. 7/10
Przerażające prawda? Niby bezrobocie koło 20% a tyle ofert pracy czeka a ludzie nie chcą przyjść. Czemu? Może przyzwyczaili się do zarobków takie jakie mieli np. zbierając ogórki w Niemczech albo po prostu wolą żyć z zasiłku i nic nie robić.
to zapier… za te pieniadze.