Kraty
Zastanawiają mnie te kraty na parterowych oknach i w klatkach. Czy jest aż tak niebezpiecznie w Warszawie? Już chyba każdy słyszał mity o Pradze jaka to ona jest niebezpieczna…

kraty
Jest nawet opowiadanie (prawdziwe):
Praga Północ. Sklep nocny. Późno. Do sklepu wchodzi dwóch kolesi nawalonych jak szpaki. Jeden trzyma… kuszę.
“Dwie paczczszzzki Marlboro i Absssolwenta psze pani…”mówi jeden z nich.
Pani sklepowa powoli wykłada co trzeba. Ochroniarz podchodzi do delikwentów i prosi tegó z kuszą żeby mu ją pokazał…
“Jassssne, tylko pan odda zaraz, bo my tu napad robimy…”
Po przyjeździe Policji sklepikarka ze śmiechu nie była w stanie złożyć zeznań. Napadających zwolniono po pobycie na izbie wytrzeźwień i zarekwirowaniu kuszy. Do tej pory leży w jednym z warszawskich komisariatów…
opowiadanie zaczerpnięte z warszawa.blog.pl