Ile się czeka do lekarza w Warszawie?
Reporterzy Gazety Wyborczej przeprowadzili ciekawe badania…zobaczcie ile się czeka na leczenie.
6 lat i 9 miesięcy czeka na mikrochirurgiczną operację zatok przynosowych w szpitalu przy Banacha 39-letni pan Mirosław.
3 lata na wstawienie endoprotezy w Instytucie Reumatologii ma czekać pan Andrzej. Gdy w marcu tego roku składał papiery, usłyszał, że operacja odbędzie się w 2012 r. Nikt nie był w stanie podać bliższego terminu
2 lata i 4 miesiące mają czekać na usunięcie trzeciego migdałka u 5-letniego Jasia jego rodzice. Zabieg ma się odbyć w Międzynarodowym Centrum Mowy i Słuchu w Kajetanach. Przewidywany termin operacji to maj 2010 r.
2 lata czekała 57-letnia Alicja z Warszawy na przyjęcie do szpitala. Ma skrzywione przegrody nosowe. W szpitalu na Banacha przebywa od tygodnia, przejdzie zabieg korekty przegród. W prywatnej klinice w Warszawie operacja kosztuje 3000-3600 zł plus 380 zł za pierwszą godzinę znieczulenia i 300 zł za jedną dobę pobytu w szpitalu.
15 miesięcy musi czekać 10-letni Artur na terapię Tomatisa, czyli trening uwagi słuchowej w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach. Prywatny 15-godzinny kurs kosztuje blisko tysiąc zł.
ponad rok na operację stopy w szpitalu na Solcu czeka pani Magdalena. Została wpisana w kolejkę 28 września 2008 r.
rok na operację kardiochirurgiczną ma czekać 4-letnia Maja w Centrum Zdrowia Dziecka.
rok na zdiagnozowanie bezdechu w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc przy Płockiej czeka pan Marek. Ma obturacyjną chorobę płuc. Bezdech sprawia, że może zasnąć w każdej chwili. Z tego powodu nie jeździ już samochodem.
8 miesięcy ma czekać pani Katarzyna na operację nadgarstka w szpitalu przy Czerniakowskiej.
8 miesięcy na konsultację u gastrologa w szpitalu MSWiA ma czekać 70-letni pan Franciszek. Ma chorobę wrzodową.
7 miesięcy ma czekać pan Marek na konsultację nefrologiczną w Szpitalu Bielańskim. Prywatna wizyta u nefrologa kosztuje 140 zł.
6 miesięcy czeka pan Andrzej z Warszawy na operację udrażniania tętnicy szyjnej prawej. Lewą udrażniano mu w czerwcu. Ma 69 lat i zmiany miażdżycowe. W prywatnej klinice oba zabiegi kosztowałyby go 7000 zł.
6 miesięcy na wizytę u endokrynologa w poradni w przychodni w Szpitalu Bielańskim czeka 28-letnia Monika. Prywatna wizyta kosztuje 140 zł.
6 miesięcy wcześniej wizytę do kardiologa w Szpitalu Bródnowskim umówił pan Władysław. Nie stać go na prywatną konsultację, za którą musiałby zapłacić 140 zł.
6 miesięcy pani Janina ma czekać na operację zaćmy w gabinecie okulistycznym Retina przy Cieszkowskiego. Jeśli chciałaby zoperować się prywatnie, wtedy musi się liczyć z kosztami w wysokości min. 3,5 tys. zł za jedno oko.
6 miesięcy czekała pani Elżbieta na wizytę u kardiologa w przychodni na Żoliborzu.
3 miesiące na konsultację w Instytucie Reumatologii na oddziale wczesnej diagnostyki musi czekać 38-letnia Alicja. Ma podejrzenie zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa. Skarży się na potworny ból stawów.
3 miesiące czeka pan Michał z Warszawy na zabieg powstrzymania krwawień z przewodu pokarmowego w szpitalu na Solcu. Ma 55 lat. W klinice prywatnej zabieg można wykonać od ręki za 3400 zł.
3 miesiące czekał 63-letni Bolesław z Zielonej Góry na wszczepienie stentów, czyli zabieg udrażniania żył, w szpitalu na Banacha. Miał trzy tętniaki aorty brzusznej. Od znajomego słyszał, że w warszawskiej klinice prywatnej taki zabieg kosztuje 40 tys. zł. W rzeczywistości w prywatnej klinice w Aninie wszczepienie trzech stentów (dwóch metalowych i jednego uwalniającego lek) to koszt 22 tys. 380 zł. Do tego trzeba doliczyć zabieg angioplastyki, który kosztuje 4200 zł.
3 miesiące czeka 41-letnia Joanna na konsultację ortopedyczną w Medikar w Warszawie. Prywatna wizyta kosztowałaby ok. 120 zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Trochę długo prawda?